Informacje o nowych artykułach prosto na Twój e-mail

9 sposobów na skuteczny plan działania

Każdy z nas ma jakieś ograniczenia – bardziej lub mniej uświadomione. Prowadząc własną firmę trudno liczyć na to, że codziennie rano ktoś nas przygotuje na nadchodzący dzień, zmotywuje do działania i udzieli paru cennych wskazówek.

Jako przedsiębiorcy musimy to robić sami.

Przed jednym z webinarów zapytałem uczestników o to, jaka jest największa bariera w rozwoju ich firmy. 1/3 odpowiedziała:

ja sam/-a.

Utrzymanie dyscypliny, automotywacji, to nie prosty wzór matematyczny, który zawsze daje taki sam wynik. Każdy z nas jest inny i różnie to może działać. Poniżej prezentuję kilka sposobów na to, jak się wewnętrznie wzmocnić. Najlepiej wypróbuj wszystkie i stosuj to, co zadziała.

Oto 9 sposób na pokonywanie własnych ograniczeń i walkę z prokrastynacją.

  1. Postaw sobie cel i koncentruj się na nim

Wiele osób nie otrzymuje od życia tego, czego chcą, bo nie wiedzą czego chcą. Postaw sobie jakiś cel (prawidłowo określony – Jak prawidłowo stawiać cele) i skoncentruj się na nim. Postaraj się unikać rozpraszaczy i dokończ to, co sobie postanowiłeś, zanim zabierzesz się za kolejną rzecz.

Wiele spraw pozostaje niedokończonych, bo je porzucamy. Z jasnym celem w głowie i notatniku łatwiej Ci będzie dokończyć, to co sobie postanowiłeś.

  1. Podporządkuj celom swój plan dnia

Bardzo ważne jest, żebyś planował dzień w taki sposób, żeby zadania przybliżające Cię do osiągnięcia postanowionego celu miały najwyższy priorytet. Jak będą pojawiały się sytuacje kryzysowe, to oczywiście reaguj natychmiast. Gdy pożar będzie ugaszony, wróć do codziennej rutyny i swojego stałego planu dnia.

Dobrze, kiedy najważniejsze zadania na dany dzień wykonasz rano. Po pierwsze, jesteś wtedy najbardziej wypoczęty. Po drugie, masz szansę zrobić je, zanim dopadną Cię telefony i maile i cały plan szlag trafi.

  1. Dostosuj swój kalendarz

Jeśli masz problem z dyscypliną pomagaj sobie kalendarzem. Zaznacz, np. codziennie rano 1-2 godziny na rzeczy najważniejsze. Wpisz je – niech ten czas będzie zablokowany tylko dla Ciebie. Dzięki temu nie umówisz się na spotkanie w tym czasie, bo to miejsce będzie już zajęte.

W tym czasie nie odbieraj telefonów, nie czytaj maili, nie zaglądaj na Facebooka. Odetnij się od świata i pracuj. Wierz mi, po paru takich dniach zorientujesz się, że Twoja wydajność wzrosła o 200%.

Nawet jeśli klienci, współpracownicy, znajomi zasypią Cię mailami czy telefonami, to Twój dzień będzie uratowany, bo zrobiłeś to, co najważniejsze.

  1. Nagradzaj postępy

Wielu osobom pomaga, gdy drogę do swojego Dużego Celu podzielą sobie na krótsze odcinki. Czasami mówi się o nich kamienie milowe. Dzięki nim możesz obserwować postępy i nagradzać się za nie.

Powiedzienie komuś bliskiemu – Dziś osiągnąłęm mały sukces, bo …” zarówno utwierdza Cię (gdy słyszysz swój głos), że zrobiłeś mały krok do przodu, ale także daje szansę na usłyszenie pochwały z zewnątrz. Trochę to wygląda, jak łowienie komplementów, ale skoro działa, to stosuj.

  1. Rób sobie podsumowanie dnia

Harv Eker radzi, żeby dzień kończyć zrobieniem listy 5 małych sukcesów. Na początku spróbuj codziennie wymienić 1 rzecz, którą zaliczasz do sukcesów – nawet bardzo małych – które mają związek z Twoim biznesem.

Dzięki temu tworzysz nowy nawyk. Podsumowujesz i jednocześnie nagradzasz się za kolejne osiągnięcia.

  1. Przygotuj sobie następny dzień

Przed zaśnięciem zrób sobie w głowie szybki plan tego, co zamierzasz zrobić następnego dnia. Dzięki temu rano myjąc zęby szybko sobie to przypomnisz i Twój dzień zacznie się w wyższym tempie. Jest to kolejny nawyk, który z czasem stanie się automatyczny – prawdopodobnie po 2-3 tygodniach.

  1. Stwórz sobie obraz tego, co chcesz osiągnąć

Wyobraź sobie ten moment, stan, kiedy osiągasz swój cel. Postaraj się o to, by było tam jak najwięcej szczegółów. Wzmacnianie motywacji polega na przypominaniu sobie tego obrazu od czasu do czasu.

Niektórzy tworzą tzw dream boards – tablice marzeń, na których zamieszczają zdjęcia rzeczy, o których marzą. Jeśli Twoje marzenia są materialne, to możesz je zamieścić na takiej tablicy – np. miejsca, w które chcesz pojechać.

  1. Rzuć sobie wyzwanie i podziel się nim

Niektórzy potrzebują motywacji z zewnątrz, więc upubliczniają swój cel. Dzięki temu powstaje wśród znajomych grupa, która śledzi ich postępy. Sam fakt, że ktoś Cię obserwuje powoduje wzrost dyscypliny. Nikt nie chce dać plamy przed znajomymi.

To szczególnie ostatnio rozwinęło się w obszarze wyzwań sportowych i związanych z odchudzaniem, ale dlaczego nie stosować tego w biznesie?

  1. Powiąż dużą nagrodę z ważnym celem

Duży cel – np. roczny możesz powiązać z dużą nagrodą, którą sobie przyznasz tylko pod warunkiem, że go osiągniesz. Nie ważne, czy powiesz o tym znajomym i rodzinie. Najważniejsze, żebyś sam ze sobą zawarł umowę, że nagrodę dostaniesz tylko pod warunkiem osiągnięcia tego celu.

To musi być coś ekstra, na co normalnie byś sobie nie pozwolił, ale coś co bardzo chciałbyś mieć czy zrobić. To musi być także coś, bez czego możesz się obejść – bo przecież nie wiadomo, czy ten cel osiągniesz.

Cel musi być duży i ważny, ale nie zbyt odległy – najlepiej duży cel na bieżący rok.

Ja aktualnie stosuję wszystko, co opisałem w pkt 1-7 (z tym, że w pkt 7 nie robię wyklejanek, a wyobrażam sobie). Ale to nie znaczy, że w Twoim przypadku powinno być tak samo. Każdy z nas działa inaczej.

Tak, jak zaznaczyłem na wstępie – nie rób wszystkiego na raz, wybierz sobie 2-3 techniki i zastosuj. Zobacz, czy pomagają. Przetestuj kolejne, aż stworzysz sobie swój własny sposób na utrzymanie dyscypliny i motywacji.

Najważniejsze to zacząć od razu i małymi kroczkami do celu!

Podziel się proszę w komentarzu, jeśli masz inne sposoby na poprawę swojej dyscypliny, motywacji i pokonywanie ograniczeń.

W książce „Niezapracowani. Jak zbudować biznes marzeń i jeździć na wakacje 7 razy w roku” podaję więcej technik i sprawdzonych przeze mnie sposobów na lepszą organizację pracy, zarządzanie biznesem oraz zespołem.
Niech Moc będzie z Tobą!

12 comments… add one
  • Aga

    Świetny kolejny artykuł, tozmarzyłam się trochę, bo przypomniałam sobie dość odległy już czas, kiedy to miałam 17 lat i wycięłam z gazety zdjęcie jakiejś wyspy tajskiej. Cudo to było, a uwczesne czasy raczej mało perspektywiczne, patrzyłam na ten raj i mówiłam sibie: kiedyś tam pojadę, choć nie miałam zielonego pojęcia jak ja to zrobię!a tam raj! Po 6 latach zrealizowałam to marzenie 🙂

    A wczoraj wieczorem postanowiłam zrobić step z wege w kierunku wegan. Od dziś więc planuję być weganką. Oby ten plan okazał się skuteczny 🙂

    • Aga

      Sorry za literówki, pisanie palcem to jednak trochę sztuka 😉

    • Filip Nowicki

      Super, to naprawdę działa 🙂

  • Margo

    aplikacje w telefonie bywają przydatne, choćby takie reminders w iPhonie gdzie można ustawiać sobie przypomnienia o realizacji zaplanowanych tam działań

    • Margo

      A i tracery aktywności. Poza tymi dla tych co biegają albo są na diecie jest coraz więcej najróżniejszych trackerów pomagających optymalizować wydajność naszych działań

      • Filip Nowicki

        Tak Margo, aplikacje są niezłe, ale trzeba znać umiar. Mój znajomy opowiadał o koledze, którego spotkał siedzącego na krawężniku na 30tym kilometrze maratonu. Jak podszedł spytać, co się stało, to gość powiedział, że nie wie, jak ma biec, bo mu się iPhone rozładował. 🙂

  • Mi potężną motywację daje jeszcze dokładne uświadamianie sobie cały czas co będzie, jeśli nie zrealizuję planu w długiej perspektywie. To dla mnie ważne uzupełnienie, jakby druga strona medalu do Twojego punktu 7. „Stwórz sobie obraz tego, co chcesz osiągnąć”.

    Czasem zdarza się zwątpić, czy to co się chcę osiągnąć jest aż takie ważne. Czy na pewno potrzebuję wczasów na egzotycznych wyspach, dobrego samochodu, nieruchomości 😉 Może mi to nie jest do szczęścia potrzebne… Ale jak sobie pomyślę, co będzie, jeżli nie zrealizuję moich planów: etat do późnej starości (o ile będzie praca)… To już zdecydowanie wolę zapracować na solidną własną firmę i inwestycje, wprowadzając wszystkie metody skutecznego planu działania, o których piszesz 😉

    • Filip Nowicki

      Wojtek, dobre – obraz antymarzenia!

  • Świetnie Filipie, że dajesz materiał w postaci tekstu – a nie jak teraz moda idzie w Twojej branży – materiały video. Dzięki temu łatwo jest przeczytać i można oszczędzić sporo czasu na tym.
    Robisz kawał bardzo dobrej roboty, dzięki za materiał.

    • Filip Nowicki

      Dzięki Łukasz! 🙂

  • slawulko

    @ Wojtku – nie martw się o pracę. Też tak podchodziłem, póki nie uświadomiłem sobie, że aktualna praca to nie wszystko. Stawiaj sobie marzenia jako cele do zrealizowania. Wszystko możesz. Nie szufladkuj siebie – patrz szeroko, wyjdź ze strefy komfortu.

Leave a Comment