Informacje o nowych artykułach prosto na Twój e-mail

6 sekretów: Jak pracować, żeby nie zwariować!

Pewnego razu rozmawialiśmy z moim kolegą i partnerem w biznesach o naszych przedsięwzięciach i planach. Wreszcie zeszło na podróże i powiedziałem mu dokąd wybieram się w najbliższym czasie.

– Jak to możliwe, że na to wszystko masz czas? – zapytał.

– Ja zawsze mam czas – odpowiedziałem.

Jak więc mieć na wszystko czas, normalnie pracować i nie zwariować?

Jak już wielu mądrych przede mną zauważyło, większość ludzi nie dostaje od życia tego, co chcą, bo nie wiedzą czego chcą.

Sekret 1 – stawiaj sobie cele. Cele będą pełniły rolę drogowskazów. Nie są na zawsze i wolno je zmieniać, jeśli sytuacja tego wymaga. Jednak stawianie celów ma tę magiczną moc, że jak już je zwerbalizujemy, to jakoś tak wszystko lepiej się układa i nas popycha w ich kierunku. Poza tym, jeśli zaplanujemy, że osiągniemy coś do końca roku i się nie uda, ale uda się np. do końca stycznia, to i tak jesteśmy dalej, niż rok wcześniej!

Albo jak zaplanujemy, że osiągniermy 100, a uda się tylko 80, to i tak jest lepiej niż wcześniej.

To co nie zawsze jest dla wszystkich oczywiste, to że cele powinniśmy sobie stawiać oddzielnie dla każdego obszaru naszego życia lub inaczej – roli jaką pełnimy.

Oddziel więc cele zawodowe/biznesowe od rodzinnych, osobistych (np. związanych z własnym rozwojem), towarzyskich, czy związanych z działalnością społeczną lub lokalną. Dopiero, gdy podzielisz swoje życie na kilka obszarów zobaczysz, gdzie radzisz sobie dobrze, a gdzie masz zaległości. Biznes świetnie działa? Super! A jak sytuacja towarzyska? Masz czas na spotkania z przyjaciółmi? Dla dzieci, żony, męża?

Zbliża się nowy rok. Zaplanuj sobie w każdym obszarze życia 1-2 cele na przyszły rok i miej tę kartkę zawsze pod ręką. Niech to nie będzie kolejny rok pełen postanowień, o których po drodze zapomniałeś.

Sekret 2 – zaplanuj swój rozwój. Skoro już masz cele, to prawdopodobnie na ich podstawie jesteś w stanie określić, jakie nowe umiejętności lub wiedzę musisz zdobyć, żeby zwiększyć prawdopodobieństwo ich realizacji. Jeśli nie, to może masz zbyt mało ambitne cele? Ostatnio jeden mój znajomy powiedział, że zaczął się uczyć programowania , bo za 20 lat może tak być, że jak ktoś tego nie będzie umiał, to umrze z głodu 🙂 (Mam nadzieję, że się myli). Inny mój kolega właśnie kończy dodatkowe studia, bo właśnie zdecydował, że będzie rozwijał się w nowym obszarze, bo zawsze o tym marzył, ale dopiero teraz, gdzieś po 30tce do tego dojrzał.

Dobrze zaplanowane cele kierują Cię w miejsca, gdzie jeszcze nie byłeś (tzn. są ambitne). Czyli zmuszają do wyjścia ze strefy komfortu. Poszerzanie tej strefy odbywa się przez zdobywanie nowych doświadczeń i umiejętności. Zaplanuj więc, jakich nowych umiejętności nauczysz się w 2015 roku. Dzięki temu Twój rozwój będzie szybszy!

Sekret 3 – zaplanuj emeryturę lub wyjście z biznesu. Jak to nauczał nieoceniony Stephen Covey – Begin with the end in mind  – Zaczynaj z wizją końca. Otóż przedsiębiorcy, którzy są zrośnięci ze swoim biznesem tak, że bez nich nie działa on prawidłowo (albo wcale) powinni tę radę wziąć sobie głęboko do serca. Czy Twój biznes wymaga bezwzględnie Twojej obecności, aktywności, zaangażowania – w sprawach operacyjnych, czyli codziennych?

Zaplanowanie drogi wyjścia ma tę zaletę, że gdy już jesteś gotowy na tę decyzję, to tylko od Ciebie zależy czy wychodzisz czy nie. A to dlatego, że biznes działa tak, że właściciel nie jest niezbędnym elementem jego codziennego działania, a właścicielem – przedsiębiorcą, który pracuje nad biznesem, a nie w biznesie.

Wyobraź sobie, że Twój biznes działa bez Ciebie. Po prostu nie możesz tam być codziennie. Teraz spisz wszystkie rzeczy, których dziś brakuje, żeby to było możliwe. Pracuj z tą listą tak długo, aż faktycznie Twoja codzienna obecność w firmie nie będzie potrzebna. To nie znaczy, że przestaniesz się nią interesować. To znaczy tylko, że na codzień Twój zespół radzi sobie bez Ciebie. Twoim zadaniem jest pracować nad jej rozwojem, a nie rozwiązywać codzienne problemy.

Sekret 4 – zaplanuj wolny czas. Zanim porzucisz swoje ukochane dziecko (czyli firmę w tym przypadku), to powinieneś mieć coś takiego, jak wolny czas. Mam nadzieję, że kiedyś o tym słyszałeś 😉 To jest taki czas, kiedy się robi to, na co ma się ochotę, a nie to co należy. A poważnie – wolnym czasem musisz dysponować zawsze, codziennie bo:

– może wydarzyć się coś nieoczekiwanego, np. sytuacja kryzysowa,

– możesz ten czas przeznaczyć na naukę, rozwój firmy, sport, przyjemności,

– codziennie potrzebujesz trochę odpoczynku – dzięki temu nazajutrz możesz ruszyć do pracy z w pełni naładowanymi akumulatorami.

Wielu przedsiębiorców (oraz pracoholików) nie ma takiego komfortu, jak wolny czas. Z moich obserwacji wynika, że w niektórych przypadkach dzieje się tak dlatego, że nie wiedzieliby co z nim zrobić. Jeśli praca wypełnia Ci większość życia, to wróć pamięcią do tego, co dawało Ci radość w dzieciństwie. Czym się interesowałeś? Co być robił wieczorami, gdybyś wiedział, że innym nie wyda się to śmieszne?

Sekret 5 – zadbaj o swoje zdrowie i kondycję. Prowadzenie firmy jest jak sport ekstremalny – wymaga kondycji, ale nie buduje kondycji. Dla płetwonurka kondycja ma kluczowe znaczenie, bo od tego zależy ile  powietrza zużywa pod wodą, jak szybko się męczy płynąc pod prąd, czy jest w stanie samodzielnie wyjść z wody na łódź z kilkudziesięcioma kilogramami sprzętu na plecach – po chybotliwej drabince, przy fali. Jednak nurkowanie kondycji nie buduje. Podobnie wyścigi samochodowe. Kierowca musi być w świetnej kondycji, ale od jeżdżenia samochodem jej nie przybywa. Trzeba ją zdobyć poza kokpitem.

W firmie jest podobnie – potrzebujesz dobrego zdrowia i dobrej kondycji, bo prowadzenie biznesu to zajęcie wymagające także fizycznie – długie spotkania, podróże, etc. Jednak tę kondycję zdobywa się poza biurem. Uprawianie sportu tworzy także pozytywny nawyk poprzez regularność. Specjaliści mówią, że dorośli powinni uprawiać sport min. 3 razy w tygodniu przez godzinę. Ile czasu Ty poświęcasz na sport?

Z czasem zmuszanie się do ćwiczeń staje się łatwiejsze, wręcz automatyczne, bo organizm się przyzwyczaja. Wysiłek uwalnia w organiźmie endorfiny, tzw. hormon szczęścia, co daje więcej energii na zmaganie się z codziennymi trudnościami i wyzwaniami.

Wróć teraz do listy celów i przejrzyj je raz jeszcze. Może po przeczytaniu pozostałych sekretów trzeba coś w niej zmienić?

Sekret 6 – no właśnie – napisz w komentarzu, jaki jest Twój sekret na życie pełne wyzwań z zachowaniem równowagi.

Więcej o tym , jak uwolnić swój czas i z sukcesem zarządzać firmą przeczytasz w mojej książce. Gorąco polecam!

Pozdrawiam!

0 comments… add one

Leave a Comment